To jest dobra książka! #16

Witam wszystkich po feriach i zapraszam na kolejną recenzję książki wartej uwagi. Tym razem przedstawię wam propozycję Małgorzaty Krawczyk: Harlan Coben "W głębi lasu".

Tytuł książki może być nieco mylący, gdyż większość akcji wcale nie toczy się z dala od cywilizacji, ale między ludźmi: w gabinetach prokuratora, na sali sądowej, w domu opieki, w akademiku i w wielu innych lokalizacjach. Jednocześnie najważniejsze jest to, co postacie przedstawione w książce chowają w głębi samych siebie.

Główny bohater, Paul Copeland, jest świetnym prokuratorem, co poznajemy w miarę prowadzonej przez niego sprawy o gwałt. Jednak kiedy po dwudziestu latach powrócą do niego demony przeszłości, nawet on będzie miał problem, aby odnaleźć się w gąszczu wątków i motywacji.

Paul to człowiek pokrzywdzony przez los. Jego siostra zaginęła, a matka pozostawiła go z ojcem. Po kilku latach małżeństwa umarła jego żona, pozostawiając go tylko z córeczką. Największe rany chowa głęboko w sobie, "partycjonuje" je, aby móc normalnie żyć. Te jednak powracają i zmuszają go do podjęcia poszukiwania zaginionej siostry.

Harlan Coben jako uznany autor kryminałów niezwykle udanie splata wątki, żongluje nimi i naszymi domysłami. Misternie pleciona intryga sięga mackami aż po ZSRR i na każdym kroku zaskakuje. Autor tworzy również wiarygodne psychologicznie postacie, które zmuszają nas do refleksji na temat zła i jego wpływu na człowieka. Trafnie porównuje nasze traumatyczne przeżycia do echa w lesie, które długo się odbija i nawet, gdy już całkiem zamilknie, mamy wrażenie, że wciąż je słychać.

Z kronikarskiego obowiązku wspomnę również, że w jednym z serwisów możecie obejrzeć serial produkcji polskiej oparty na książce "W głębi lasu". Przypominam także, że tę oraz sześć innych pozycji autorstwa Cobena znajdziecie w szkolnej bibliotece - zapraszam!

AG