List od bohaterki Maratonu Pisania Listów

Shackelia Jackson walczy o sprawiedliwość dla swojego zamordowanego brata. Nakiea został zastrzelony przez jamajskich policjantów. Shackelia stała się głosem dziesiątek rodzin, których najbliżsi zginęli w podobny sposób.

Podczas Maratonu Pisania Listów w grudniu 2017 roku pisaliśmy listy do władz Jamajki oraz wysyłaliśmy słowa wsparcia do Shackelii, żeby wiedziała, że nie jest sama i może liczyć na solidarność społeczności międzynarodowej. Oto odpowiedź, jaką nam przesłała:

Do wszystkich przyjaciół,

Stworzenie idealnej odpowiedzi trwało dłużej, niż się spodziewałam, więc postanowiłam po prostu napisać od serca.
Przez ostatnie 3 lata przemawiałam jako załamana siostra, dbając o to, by inni nie zapomnieli o sprawie mojego brata. Z czasem dostrzegłam ewolucję tej roli, zobaczyłam wszystkie drzwi, które otworzyłam dla innych, ale także zagrożenia i niebezpieczeństwa, jakie stwarza ta sytuacja dla mnie.
Śmierć mojego brata, Nakiei Jacksona, i podejmowane przeze mnie działania sprawiły, że stałam się synonimem walki. Walki, która okazała się dużo większa i poważniejsza, wychodząca poza przypadek Nakiei, i której nie da się już zatrzymać.
Wytrwanie w ogromie tej walki oraz pokonanie jakże żmudnej drogi nie byłoby możliwe do osiągnięcia samodzielnie, i tu pojawiacie się WY - Amnesty International oraz członkowie organizacji z całego świata.
Dajecie mi wsparcie, którego tak bardzo potrzebowałam, by nagłośnić prawdziwą i niezakłamaną historię. Jestem wdzięczna, że historia Nakiei rozbrzmiała tak głośno, co pozwoliło mi stać się beneficjentką Waszego wsparcia, zaangażowania i gościnności. Sprawiliście, że moja podróż stała się wykonalna, rozszerzyliśmy nasz program, stworzyliśmy strategiczne kierownictwo oraz internetową sieć wsparcia wymaganą w całym procesie zmian.
Nakiea stał się globalnym symbolem uniwersalnego języka śmierci, potrzeby zmian i ogromnej wartości społeczności międzynarodowej, trwałej presji i obecności innych.
Daliście mi nie tylko bezpieczną przestrzeń i „silne ramiona olbrzymów”, na których mogłam stanąć, ale także możliwość zredefiniowania podejścia i spojrzenia na kwestię Jamajki i naszych rządzących. Decydenci przestali kontrolować narrację, a my zaczęliśmy zakłócać nostalgię, którą tak skutecznie wprowadzali.
Daliście mi źródło nadziei, by znowu zacząć żyć, znowu zacząć marzyć. Moja niewinność została rozbudzona na nowo - dzięki obserwacjom i zaufaniu społecznemu, z którymi się spotkałam. Sprawiliście, że możemy dążyć do wprowadzenia tego stanu na Jamajce.
Jesteście prawdziwymi bohaterami, a Wasza bezinteresowność i poświęcenie dla poszanowania praw człowieka i godności na całym świecie znajduje odzwierciedlenie w poparciu dla Waszych kampanii i pozytywnych rezultatów, jakie przynoszą osobom poszkodowanym i prześladowanym.
Mogłabym pójść dalej i odpuścić, ale jestem pewna, że została wyrażona istota mojej wdzięczności i dlatego mówię, niech pokój będzie z Wami. Nadal bądźcie latarnią na drodze zmian i światłem na naszej wspólnej drodze. Jestem podekscytowana perspektywą naszego trwałego partnerstwa dla lepszego jutra, które jeszcze nadejdzie.
Wszystkiego najlepszego,

Shackelia,
Złamana, nie Zniszczona